Hydrofobizacja

Hydrofobizacja w praktyce

Hydrofobizację wykonuję się w celu zabezpieczenia powierzchni obiektu, przed warunkami atmosferycznymi. Powierzchnia hydrofobowa, która zostaje utworzona poprzez nałożenie środka hydrofobowego, takiego jak popularny Funcosil SNL, ma na celu zredukowanie najlepiej do zera i na jak dłuższy okres czasu wchłaniania wody przez kamień, bądź cegłę, w zależności od obiektu. Mówimy tu głównie o obiektach zabytkowych, takich jak kościoły gotyckie, kamienice, wszelkiego rodzaju zabytkowe elewacje wykonane z kamienia. 

Hydrofobizacja jako etap w konserwacji obiektu

Hydrofobizacja to ostatni etap w konserwacji obiektu. Poprzedza ją zazwyczaj, oczyszczanie powierzchni, wzmacnianie obiektu, ewentualne odsalanie uzupełnianie ubytków, scalanie kolorystyczne. Kolejność jest niezwykle istotna dla prawidłowego wykonania hydrofobizacji. Kolejność i jakość poszczególnych etapów wykonania konserwacji obiektu, może mieć wpływ na jakość hydrofobizacji. Oczyszczanie powierzchni jeżeli jest nieefektywne, i zostawimy jakieś naloty, może doprowadzić do wystąpienia negatywnych zjawisk w późniejszym okresie. Ponieważ środek hydrofobowy niejako uwięzi te wszystkie rzeczy, których chcielibyśmy się z obiektu pozbyć, jak sadza czy grzyby. Odsalanie przeprowadzone niedokładnie, jeżeli zastosujemy środek hydrofobowy na taką powierzchnię, tzn powierzchnię nieodsoloną, mamy pewność, że pojawią się koszmarne zasolenia, których nie będzie można usunąć, w prosty sposób. Również hydrofobizacja przeprowadzona za wcześnie na nie związane do końca kity może mieć złe skutki, z których zmiana koloru kitu, tak ważna dla wizualnego odbioru, wydaje się najmniejszym problemem. Scalanie kolorystyczne a hydrofobizacja to oddzielny temat, w praktyce rzadko zdarza się,  że wszystkie etapy prowadzimy idealnie, i choć nie powinno się tego robić często scalanie kolorystyczne robi się po hydrofobizacji, w miejscach gdzie efekt nie zadowala. Niektórzy mieszają wtedy farby ze środkiem hydrofobowym co jest również wątpliwą i nieprofesjonalną, aczkolwiek popularną praktyką. 

Najgorsze błędy hydrofobizacji

Jeżeli chcemy uniknąć błędów w hydrofobizacji, musimy pamiętać po co ją wykonujemy. Wykonujemy ją z tego prozaicznego powodu, aby uzyskać powierzchnię hydrofobową i ograniczyć dostęp wody do obiektu, która jak wiadomo ma destrukcyjne działanie. Najgorszym i niedopuszczalnym błędem jest przeprowadzanie hydrofobizacji na mokrej albo zawilgoconej powszechni. Wtedy uzyskujemy efekt odwrotny od zamierzonego, ponieważ więzimy niejako wodę w środku obiektu, a to może zimą doprowadzić do powolnego rozsadzania kamienia poprzez wodę uwięzioną w obiekcie i erozji. Warunki atmosferyczne są niezwykle istotne przy hydrofobizacji. Należy przestrzegać wymagań producenta aby nie narazić się na gigantyczne problemy, z których białe plamy zasoleń to najmniejsze zło jakie może nas spotkać.